Julia & Maciej
Sesja stylizowana | Hotel Jachtowa Szczecin
Sesja stylizowana w Hotelu Jachtowa w Szczecinie była jednym z tych dni, kiedy wszystko zagrało od pierwszej minuty. Piękna wiosenna pogoda, dużo światła, świeża zieleń dookoła i ludzie, którzy naprawdę lubią to, co robią. Całość została zorganizowana przez Fundację The Best of Szczecin, a nad wszystkim czuwała Ewa Cudnik, która połączyła w jednym miejscu wiele szczecińskich firm z branży ślubnej i eventowej.
Były dekoratorki z dopracowanymi aranżacjami stołów i pleneru, piękne suknie ślubne, stylizacje dla pana młodego, auta do ślubu, dodatki, kwiaty i detale, które robią klimat. Hotel Jachtowa dał nam do tego świetne tło. Z jednej strony eleganckie wnętrza, z drugiej marina, woda i przestrzeń, która od razu kojarzy się z luzem i letnimi przyjęciami.
Tego typu sesje są inne niż klasyczne reportaże. Tutaj każdy element ma znaczenie i wszystko musi ze sobą grać. Zależało mi na tym, żeby nie robić tylko ładnych kadrów sukni i dekoracji, ale żeby pokazać całość jak gotową historię. Parę na spacerze przy marinie, momenty przy stole, detale w ruchu, spojrzenia, gesty, wiatr we włosach. Chciałem, żeby te zdjęcia wyglądały jak fragment prawdziwego dnia ślubu, a nie jak katalog.
Dużym plusem była atmosfera między wszystkimi, którzy brali udział w sesji. Bez spiny, z dużą dawką humoru i wzajemnej pomocy. Każdy dorzucał coś od siebie, ktoś poprawiał kwiaty, ktoś ustawiał światło, ktoś pilnował stylizacji. Dzięki temu praca szła płynnie i można było skupić się na kadrach, a nie na gaszeniu pożarów.
Wiosenne światło zrobiło swoje. Miękkie, ciepłe, idealne do portretów i ujęć plenerowych. Hotel Jachtowa w takim wydaniu wygląda naprawdę świetnie i pokazuje, że w Szczecinie spokojnie można zrobić sesję z klimatem jak z nadmorskich kurortów, bez wyjeżdżania daleko od miasta.
Dla mnie to była też fajna okazja do spotkania ludzi z branży, z którymi często widzimy się tylko na ślubach w biegu. Tutaj był czas na rozmowę, wymianę pomysłów i zwykłe pogaduchy między kolejnymi ujęciami. Lubię takie projekty, bo poza zdjęciami zostaje też dobra energia i nowe kontakty.
Ta sesja pokazuje, jak dużo ciekawych rzeczy dzieje się lokalnie i jak świetne projekty potrafią powstać, kiedy kilka firm połączy siły. Jeśli ktoś szuka inspiracji do ślubu w plenerze, przy wodzie, z lekkim, wiosennym klimatem, to Hotel Jachtowa i to, co stworzył tu cały zespół, jest naprawdę dobrym punktem odniesienia.


























































































































































