Fotograf Szczecin Aksen Photo – Fotografia ślubna i rodzinna

Magdalena & Daniel


Urząd Stanu Cywilnego Police | Obiad weselny w Szczecinie

Dzień zaczął się w Urzędzie Stanu Cywilnego w Policach. Kameralnie, spokojnie i bez zbędnego pośpiechu. Byli najbliżsi, było wzruszenie, były uśmiechy i ta chwila ciszy tuż przed złożeniem podpisów, którą zawsze najbardziej lubię fotografować. To moment, w którym wszystko naprawdę się zaczyna i widać, jak emocje przechodzą przez twarze, zanim jeszcze padną gratulacje.

Po ceremonii ruszyliśmy w stronę mariny w Dąbiu na krótki plener fotograficzny. To miejsce ma bardzo fajny klimat, dużo przestrzeni, woda, pomosty i światło, które nawet w pochmurny dzień potrafi wyglądać miękko i spokojnie. Para chciała zdjęcia na luzie, bez długiego ustawiania, raczej w formie spaceru niż klasycznej sesji. I dokładnie tak to zrobiliśmy. Kilka ujęć przy wodzie, trochę ruchu, trochę śmiechu i momenty, kiedy po prostu byli obok siebie, bez myślenia o aparacie.

Marina dała nam też fajny kontrast do urzędowej części dnia. Zamiast formalnych wnętrz pojawiła się przestrzeń, wiatr znad wody i ten charakterystyczny spokój, który tam panuje. To zawsze dobre miejsce na chwilę oddechu między ceremonią a dalszym świętowaniem.

Kolejnym punktem był obiad weselny w restauracji Orsola Coffee w Szczecinie. Bardziej w stylu rodzinnego spotkania niż dużego wesela, ale z parkietem, muzyką i tańcami, które szybko rozkręciły atmosferę. Goście od razu złapali luz, pojawiły się pierwsze toasty, rozmowy przy stołach i tańce, które nie kończyły się na jednym kawałku.

Bardzo lubię takie formy świętowania, gdzie jest bliskość, dużo rozmów i naturalnych reakcji. Bez wielkiego scenariusza, za to z prawdziwą radością z bycia razem. Fotografowanie w takich warunkach to czysta przyjemność, bo wszystko dzieje się samo, a ja mogę skupić się na łapaniu emocji i relacji między ludźmi.

Ten dzień był prosty w najlepszym tego słowa znaczeniu. USC w Policach, plener nad wodą w Dąbiu i rodzinny obiad z tańcami w centrum Szczecina stworzyły spójną historię, która nie potrzebowała fajerwerków, żeby była wyjątkowa. Czasem właśnie takie dni zostają w pamięci najmocniej, bo są o ludziach, a nie o całej reszcie.

„Świetnie uchwycone emocje i naturalne momenty, dokładnie w naszym stylu. Jesteśmy mega zadowoleni ze zdjęć i całej współpracy."
Magdalena
Mój Instagram